Changes. Little.
Ojojoj. Ale dawno mnie nie było... hohoho i jeszcze dłużej ;) Już najwyższa pora, by wrzucić parę kilo (dokładnie 10,8) ;)
Nawet karteczkę sobie przygotowałem z tym, co by tu opisać, bo znając życie moja perfekcyjna pamięć (a jak) nie pozwoliłaby mi na wszystko :)
To może po koleji...
31 lipca (o godzinie 15:00) i 5 sierpnia (13:00) odbyły się dwa treningi z serii "TdT" :)
Na ten pod koniec lipca przyszło 15 osób :) niby nic, ale zawsze. Fajnie było, jak zwykle.
Co do drugiego... tutaj, pokaźna już grupka ludzi skakała wokół Hydro :) Naliczyłem 51 osób... jednak nie wszyscy jumpali... czekając na rozpoczęcie wpadła grupka 10 osób... a gdy przyszła pora na rozgrzewkę, powiedzieli, że oni nie ćwiczą... ale co z tego... po kwadransie przyszły jakieś dziewczyny (widać że znajome), to oni zaczęli szpanować przed nimi... tylko czym? Gdy przychodziła pora na coś większego (troszkę) np. 8 stópkowe precki to oni z dala od ćwiczących.. czyżby forma padała :> ?
Mnie trochę kostki bolały, więc nie uczestniczyłem we wszystkim ;) Poza tym, jakoś taka banda ludzi mi nie odpowiada.. lubie ciszę, spokój... a jednak tu trochę tłoczno było, choć każdy mógł spróbować...
Hmm... nie wiem, co teraz, więc może jakieś podsumowanie zbliżającego się końca wakacji... a dokładnie czasu przez który nic nie dodawałem na blogu ;) ...
Czy ja wiem, chyba nic nowego... Mam oryginalne Nike :) Zarąbiste, bialuśkie... i fajniuśkie spodenki :)
Zostałem głównym WebMasterem portalu OverGround.com.pl, co dało mi większe możliwości rozwoju (m.in. musiałem się nauczyć trochę MySQL'a) oraz znajomości :) Trochę ziomków przybyło :)
Co do OG: trochę to było śmieszne... poopowiadam... na OG 18 lipca KORraN dał w newsie, że szuają programisty-webmastera.. no to wysłałem swoją mniej oficjalną propozycję, która została zaakceptowana :) Może to było przez to, że jako jedyny zgłosiłem swoją kandydaturę na to stanowisko :> Nie wiem, ale jakoś udało mi się pozostać w ekipie :)
Od początku, KORraN poinformował mnie, o co chodzi: miał zostać zmieniony system zarządzania treścią (CMS)... Dawny OverGround opierał się na XOOPSie, ale z relacji Admina był on niewygodny, a ja się dowiedziałem, że nie jest najbezpieczniejszy :) Proponował Joomlę, ale dobrze, że z niego zrezygnował... Wybór padł na F3Site... CMS Ferrariego z KŚE :) I był to dobry wybór dla obu stron. Szybki, mały i cały czas rozwijający się system :) Ja zostałem beta testerem, jednocześnie zgłaszając błędy i sugestie... które mam nadzieję, z czasem zostaną zrealizowane, prawda??? :)
Na dwa dni przed końcem lipca dostałem msg od KORraNa, że mam przenieść system... i mam się wyrobić tak, by 1ego wystartować na nowym jądrze... yy lekko fajnie było... tylko że roboty od zarąbania.. trochę przenoszenia... Jak opowiedziałem pewnemu ziomkowi z KŚE jaką mam robotę, chłopak mi powiedział, że jakby miał zmienić system zarządzający 4p na inny, i nawet jakby był najważniejszym adminem, i tak by tego nie zrobił... czyli w skrócię "easy"... przeniosłem wszystko poza komentarzami... które dopiero ostatnio przerzuciłem, bo ich troszkę było... tylko kodowanie schrzaniłem, więc od nowa... jeszcze kilka małych bugów i rzeczy odnośnie interfejsu do poprawienia, ale da się zrobić...
Co tam jeszcze... powstał dział na leparkour.pl "OverGround" (zgadnijcie, o jakiej tematyce ;)), na którego dostałem moda :)
Kontynuując info o czarnym forum... powstał pokój na IRC (#leparkour.pl@irc.quakenet.org), "!! mateusz !!" dał sobie bana (z tego co wiadomo, niechciał moderować syfem, jaki robi się na forum), "Alien123" został junior-adminem i pewnie jakieś tam inne zmiany również były :)
Kontynuując główny temat... Czyli PK :)
Opublikowany został Dokument o Łódzkim Parkour, który możecie ściągać stąd, a opinię na jego tamat możecie czytać tutaj.
Jeden z nielicznych filmów, który w rzeczywistości oddaję prawdę o pk :) Brakuję tylko historii tego sportu i możnaby wysłać do TV :)
Jakby Was zachęćic do oglądania go... znajoma po jego obejrzeniu (wraz z rodziną) tak się nakręciła, że do opisu na GG wstawiła (cytuję) "kocham parkour". Podobno ma zacząć trenić, ale w to wątpię :P Jedno wiem: nie chce (próbować) skakać w spódniczce, bo jej brat by się ślinił :P (zlewa).
Ostatnio wyszedł Flow Train Krecika i Miloxa z Speed n' Style... świetny film :)
Download here, comments tu.
Jeśli chodzi o moje umiejętności, to niewiele wzrastają... dziś kolejny dzień szósteczki (Weidera) - polecam dla wszystkich :) Powoli ćwiczę precka na 9 stópek (niom :)), wczoraj przełamałem się zrobić Thiefa (a później Lazy'iego) za Ibisem (już nie jesteś sam, Krzychu ;)), robię kinga na precka na botaniku, tam gdzie maniek nie może :P i ogólnie zacząłem pracować nad flow...
Jeszcze sobie poopowiadam :)
W poniedziałem poszedłem z Marcinem Q. na zdrowię :) co w tym ciekawego? Że gdy idzie się z normalnymi ludźmi, i normalnych się spotyka :) Why? Bigos: chcąc wejść na drewniak od d**y strony zatrzymał nas gościu, i miłym, informującym tonem stwierdził, że niezależnie od naszej wiedzy pragnie nas uświadomić, że plac jest od dwóch miesięcy zamknięty, i on nam nie zabrania wchodzić na jego teren, ale również nie jest odpowiedzialny za możliwe konsekwencje naszych czynów (prawie tak powiedział ;)).
Gdy już byliśmy w środku, inny Pan oznajmił, byśmy uważali na siebie, bo drewno może być spruchniałe :)
A kicając po kamykach na botaniku, pewna para została oświecona - poznała nazwę "Parkour" ("Le" dodał Marcin). Aha korzystając z okazji: przedimek (czy jak to się tam zwie) "Le" jest przeniesiony z francuskiego i imvho nie powinien być stosowany za granicami Francji, choć się już przyjął do mowy potocznej wtajemniczonych. Dlaczego? A czy np. do nazw pochodzących z niemieckiego dodajemy Der/Das/Die ? Raczej nie :P A francuski też ma swoje ;)
Dalej: wczoraj (wt.), poszedłem z Trzepaxem (Młodyellow'em, Danielem i Wiewiórem) przejść się po miejscówkach, a dziś udałem się ze Stachem do Botanika :) Deszcz na padał, zaraz przestawał, znów zaczął, przestał i tak w kółko... ale akurat skakaliśmy kiedy mokro nie było ;) jak się rozpadało, poszliśmy pozwiedzać ogród... szczerze mówiąc, jest na prawdę duuuuuży... dorwaliśmy fajne owocowe drzewka, posmakowało się ziół i spacerkiem wróciliśmy w nasze okolice... nic szczególniego nie widzieliśmy, no może poza dziewczynką na smyczy... wracając weszliśmy do Biedronki przy Manufakturze, gdzie ochroniarz się na mnie uwziął... myślał, że coś ukradliśmy... pokazałem mu, że nie mam nic w plecaku, to mu się łyso zrobiło (był łysy już wcześniej, ale pomińmy to ;)).
A właśnie.. Wiewiór opowiedział mi kilka historii... w skrócie, musicie się strzec Panów policjantów, bo czepiają się wszystkiego, w szczególności legalnych komórek i cyfrówek w futerałach oraz publicznego okazywania uczuć z płcią przeciwną ;)
Eh, przez praktycznie cały sierpień sam trenię... niestety chłopaki (Krzychass n' Rafał) pojechali na obóz sportowy i tam laski zarywają :P
Podobno dziś wracają (?) to będzie fajnie :)
Co jakiś czas chodzę na treningi z Mańkiem i Kurą, czasem sobie w chińczyka pogramy (na manhattanie) - a ja znalazłem trudniejszego (chyba) na drewniaku ;)
I jakoś czas leci...
Hmm co tam jeszcze... mam GBC Special Pokemon Version (Yellow) + gra Pokemon Yellow (za 80zl z Łodzi to nawet, nawet :)) i fajno się pyka... upolowałem GBC Special Pokemon Version - Gold/Silver, tylko coś z gościem kontakt straciłem :/
Moja mom zaczęła być dla mnie tolerancyjna (chodzi o to, że mam fajną tapetę i tło Mirandy). Tylko teraz cały czas prosi, bym powiadomił ją kiedy będę szedł na spacer z jakąś dziewczyną - funny, nie? żałosne dokładnie).
Obrazki przedstawiam poniżej... chodzi o to, że nic nie mówi, a co do tapety, to chce taką w robocie :)

Kontynuując sprawy dotyczące najlepszego komunikatora wielopluginowego Open Source - Mirandy:
pojawiła się stabilna wersja programu, oznaczona numerem 0.5;
funkcjonuje nowa wersja protokołu ICQ (0.3.7.2), pojawiło się kilka nowych wtyczek (np. informujący, co aktualnie leci w WinAmpie - przydatne - info jako toolTip) i ogólnie gitezzz :)
Robie czeńdż topika.
Byłem w Częstochowie (13.08.2006) pomodlić się za tatę, a kilka dni później byliśmy w cerkwii Św. Olgi (16.08. oraz 19.08.) pomodlić się w tym samym celu... fajnie jest w Cerkwi :)
Hmm... nie wiem, co tu jeszcze napisać... aa właśnie, myślę, żeby zacząć robić stronki za cash... jak ktoś by chciał stronkę, piszcie :)
Kurczak, muszę wreszcie zabrać się za mój program do rejestru.. świetny projekt, tylko gorzej z chęćmi...
Ostatnio dużo french hh ściągam... wielka muzyka... m.in. Arsenic (Regarde le monde), francuski Coolio czyli Disiz La Peste i jego kawałek Soldat De La Paix, Fabe (L'argent façile), Hocus Pocus (Brouillon, J'attends), Intouchable feat. Tonton David (La gagne) i Sinik (La Cite Des Anges)...
Zacząłem wracać do Tiesta (Dreamtime, Adagio for strings czy Love comes again) i ATB (all tracks)... ale o j-pop'ie nie można zapomnieć! Ayumi Hamasaki, Akina Takaya, Ezaki Toshiko, Kumi Koda, Nino i Round Table (miły dla ucha Book End Bossa oraz poprostu piękny soundtrack z anime "Chobits" czyli Let Me Be With You) i inni... albo ściągnąłem ~300mb muzy z Pokemonów... może wielu nie rajcuje fabuła czy gra, ale muzyka zachwyca... choćby OST z 3rd czy 4th movie... piękne dźwięki...
Powtórzę to co kiedyś komuś mówiłem: wystarczy czuć beat, a muzyka pozwoli osiągnąć stan lepszy niż dają narkotyki...
Peace.
PS Pozdrawiam wszyyyystkich ziomków! Między innymi Coldpeer'a, Ferrari'ego, gkr'a, Sushiego, gorala, krwawegojepetta, 3mc3dw4, girl od śliniącego się brata, Stacha (Spidera), Alien'a123, KORraN'a, Lazarusa, Philipka, Mańka, Krzychassa, Rafała, Spirala, młodego żółtego, Daniela, Stacha (Wiewióra), X'a, Kurę, mamę, ś.p. tatę, siostrę, babcię, drugą babcię, wuji i ciotki i odleglejszą rodzinkę, księdza proboszcza, księdza Walentego, Józefa, Marcina i też Batiuszków z łódzkich dekanatów w szczególności księdza biskupa :)
Jeszcze ludzi z Plus GSM'a, providerów my neta, tych z Borlandu, odpowiedzialnych za FireFoxa, Mirande, Winampa, TotalCommandera, Abyssa, Notepada dla Win98 (NIE pozdrawiam całego m$'a!), tych z Nintendo, Google inc., dyrektora Ibisu, tych od MPK, tych z MPO, wszystkich fanów Pokemonów, DJów, programistów i traceurów z całeeeego świata... no i tych, których mi się nie chciało tu wymieniać :)
Nawet karteczkę sobie przygotowałem z tym, co by tu opisać, bo znając życie moja perfekcyjna pamięć (a jak) nie pozwoliłaby mi na wszystko :)
To może po koleji...
31 lipca (o godzinie 15:00) i 5 sierpnia (13:00) odbyły się dwa treningi z serii "TdT" :)
Na ten pod koniec lipca przyszło 15 osób :) niby nic, ale zawsze. Fajnie było, jak zwykle.
Co do drugiego... tutaj, pokaźna już grupka ludzi skakała wokół Hydro :) Naliczyłem 51 osób... jednak nie wszyscy jumpali... czekając na rozpoczęcie wpadła grupka 10 osób... a gdy przyszła pora na rozgrzewkę, powiedzieli, że oni nie ćwiczą... ale co z tego... po kwadransie przyszły jakieś dziewczyny (widać że znajome), to oni zaczęli szpanować przed nimi... tylko czym? Gdy przychodziła pora na coś większego (troszkę) np. 8 stópkowe precki to oni z dala od ćwiczących.. czyżby forma padała :> ?
Mnie trochę kostki bolały, więc nie uczestniczyłem we wszystkim ;) Poza tym, jakoś taka banda ludzi mi nie odpowiada.. lubie ciszę, spokój... a jednak tu trochę tłoczno było, choć każdy mógł spróbować...
Hmm... nie wiem, co teraz, więc może jakieś podsumowanie zbliżającego się końca wakacji... a dokładnie czasu przez który nic nie dodawałem na blogu ;) ...
Czy ja wiem, chyba nic nowego... Mam oryginalne Nike :) Zarąbiste, bialuśkie... i fajniuśkie spodenki :)
Zostałem głównym WebMasterem portalu OverGround.com.pl, co dało mi większe możliwości rozwoju (m.in. musiałem się nauczyć trochę MySQL'a) oraz znajomości :) Trochę ziomków przybyło :)
Co do OG: trochę to było śmieszne... poopowiadam... na OG 18 lipca KORraN dał w newsie, że szuają programisty-webmastera.. no to wysłałem swoją mniej oficjalną propozycję, która została zaakceptowana :) Może to było przez to, że jako jedyny zgłosiłem swoją kandydaturę na to stanowisko :> Nie wiem, ale jakoś udało mi się pozostać w ekipie :)
Od początku, KORraN poinformował mnie, o co chodzi: miał zostać zmieniony system zarządzania treścią (CMS)... Dawny OverGround opierał się na XOOPSie, ale z relacji Admina był on niewygodny, a ja się dowiedziałem, że nie jest najbezpieczniejszy :) Proponował Joomlę, ale dobrze, że z niego zrezygnował... Wybór padł na F3Site... CMS Ferrariego z KŚE :) I był to dobry wybór dla obu stron. Szybki, mały i cały czas rozwijający się system :) Ja zostałem beta testerem, jednocześnie zgłaszając błędy i sugestie... które mam nadzieję, z czasem zostaną zrealizowane, prawda??? :)
Na dwa dni przed końcem lipca dostałem msg od KORraNa, że mam przenieść system... i mam się wyrobić tak, by 1ego wystartować na nowym jądrze... yy lekko fajnie było... tylko że roboty od zarąbania.. trochę przenoszenia... Jak opowiedziałem pewnemu ziomkowi z KŚE jaką mam robotę, chłopak mi powiedział, że jakby miał zmienić system zarządzający 4p na inny, i nawet jakby był najważniejszym adminem, i tak by tego nie zrobił... czyli w skrócię "easy"... przeniosłem wszystko poza komentarzami... które dopiero ostatnio przerzuciłem, bo ich troszkę było... tylko kodowanie schrzaniłem, więc od nowa... jeszcze kilka małych bugów i rzeczy odnośnie interfejsu do poprawienia, ale da się zrobić...
Co tam jeszcze... powstał dział na leparkour.pl "OverGround" (zgadnijcie, o jakiej tematyce ;)), na którego dostałem moda :)
Kontynuując info o czarnym forum... powstał pokój na IRC (#leparkour.pl@irc.quakenet.org), "!! mateusz !!" dał sobie bana (z tego co wiadomo, niechciał moderować syfem, jaki robi się na forum), "Alien123" został junior-adminem i pewnie jakieś tam inne zmiany również były :)
Kontynuując główny temat... Czyli PK :)
Opublikowany został Dokument o Łódzkim Parkour, który możecie ściągać stąd, a opinię na jego tamat możecie czytać tutaj.
Jeden z nielicznych filmów, który w rzeczywistości oddaję prawdę o pk :) Brakuję tylko historii tego sportu i możnaby wysłać do TV :)
Jakby Was zachęćic do oglądania go... znajoma po jego obejrzeniu (wraz z rodziną) tak się nakręciła, że do opisu na GG wstawiła (cytuję) "kocham parkour". Podobno ma zacząć trenić, ale w to wątpię :P Jedno wiem: nie chce (próbować) skakać w spódniczce, bo jej brat by się ślinił :P (zlewa).
Ostatnio wyszedł Flow Train Krecika i Miloxa z Speed n' Style... świetny film :)
Download here, comments tu.
Jeśli chodzi o moje umiejętności, to niewiele wzrastają... dziś kolejny dzień szósteczki (Weidera) - polecam dla wszystkich :) Powoli ćwiczę precka na 9 stópek (niom :)), wczoraj przełamałem się zrobić Thiefa (a później Lazy'iego) za Ibisem (już nie jesteś sam, Krzychu ;)), robię kinga na precka na botaniku, tam gdzie maniek nie może :P i ogólnie zacząłem pracować nad flow...
Jeszcze sobie poopowiadam :)
W poniedziałem poszedłem z Marcinem Q. na zdrowię :) co w tym ciekawego? Że gdy idzie się z normalnymi ludźmi, i normalnych się spotyka :) Why? Bigos: chcąc wejść na drewniak od d**y strony zatrzymał nas gościu, i miłym, informującym tonem stwierdził, że niezależnie od naszej wiedzy pragnie nas uświadomić, że plac jest od dwóch miesięcy zamknięty, i on nam nie zabrania wchodzić na jego teren, ale również nie jest odpowiedzialny za możliwe konsekwencje naszych czynów (prawie tak powiedział ;)).
Gdy już byliśmy w środku, inny Pan oznajmił, byśmy uważali na siebie, bo drewno może być spruchniałe :)
A kicając po kamykach na botaniku, pewna para została oświecona - poznała nazwę "Parkour" ("Le" dodał Marcin). Aha korzystając z okazji: przedimek (czy jak to się tam zwie) "Le" jest przeniesiony z francuskiego i imvho nie powinien być stosowany za granicami Francji, choć się już przyjął do mowy potocznej wtajemniczonych. Dlaczego? A czy np. do nazw pochodzących z niemieckiego dodajemy Der/Das/Die ? Raczej nie :P A francuski też ma swoje ;)
Dalej: wczoraj (wt.), poszedłem z Trzepaxem (Młodyellow'em, Danielem i Wiewiórem) przejść się po miejscówkach, a dziś udałem się ze Stachem do Botanika :) Deszcz na padał, zaraz przestawał, znów zaczął, przestał i tak w kółko... ale akurat skakaliśmy kiedy mokro nie było ;) jak się rozpadało, poszliśmy pozwiedzać ogród... szczerze mówiąc, jest na prawdę duuuuuży... dorwaliśmy fajne owocowe drzewka, posmakowało się ziół i spacerkiem wróciliśmy w nasze okolice... nic szczególniego nie widzieliśmy, no może poza dziewczynką na smyczy... wracając weszliśmy do Biedronki przy Manufakturze, gdzie ochroniarz się na mnie uwziął... myślał, że coś ukradliśmy... pokazałem mu, że nie mam nic w plecaku, to mu się łyso zrobiło (był łysy już wcześniej, ale pomińmy to ;)).
A właśnie.. Wiewiór opowiedział mi kilka historii... w skrócie, musicie się strzec Panów policjantów, bo czepiają się wszystkiego, w szczególności legalnych komórek i cyfrówek w futerałach oraz publicznego okazywania uczuć z płcią przeciwną ;)
Eh, przez praktycznie cały sierpień sam trenię... niestety chłopaki (Krzychass n' Rafał) pojechali na obóz sportowy i tam laski zarywają :P
Podobno dziś wracają (?) to będzie fajnie :)
Co jakiś czas chodzę na treningi z Mańkiem i Kurą, czasem sobie w chińczyka pogramy (na manhattanie) - a ja znalazłem trudniejszego (chyba) na drewniaku ;)
I jakoś czas leci...
Hmm co tam jeszcze... mam GBC Special Pokemon Version (Yellow) + gra Pokemon Yellow (za 80zl z Łodzi to nawet, nawet :)) i fajno się pyka... upolowałem GBC Special Pokemon Version - Gold/Silver, tylko coś z gościem kontakt straciłem :/
Moja mom zaczęła być dla mnie tolerancyjna (chodzi o to, że mam fajną tapetę i tło Mirandy). Tylko teraz cały czas prosi, bym powiadomił ją kiedy będę szedł na spacer z jakąś dziewczyną - funny, nie? żałosne dokładnie).
Obrazki przedstawiam poniżej... chodzi o to, że nic nie mówi, a co do tapety, to chce taką w robocie :)

Kontynuując sprawy dotyczące najlepszego komunikatora wielopluginowego Open Source - Mirandy:
pojawiła się stabilna wersja programu, oznaczona numerem 0.5;
funkcjonuje nowa wersja protokołu ICQ (0.3.7.2), pojawiło się kilka nowych wtyczek (np. informujący, co aktualnie leci w WinAmpie - przydatne - info jako toolTip) i ogólnie gitezzz :)
Robie czeńdż topika.
Byłem w Częstochowie (13.08.2006) pomodlić się za tatę, a kilka dni później byliśmy w cerkwii Św. Olgi (16.08. oraz 19.08.) pomodlić się w tym samym celu... fajnie jest w Cerkwi :)
Hmm... nie wiem, co tu jeszcze napisać... aa właśnie, myślę, żeby zacząć robić stronki za cash... jak ktoś by chciał stronkę, piszcie :)
Kurczak, muszę wreszcie zabrać się za mój program do rejestru.. świetny projekt, tylko gorzej z chęćmi...
Ostatnio dużo french hh ściągam... wielka muzyka... m.in. Arsenic (Regarde le monde), francuski Coolio czyli Disiz La Peste i jego kawałek Soldat De La Paix, Fabe (L'argent façile), Hocus Pocus (Brouillon, J'attends), Intouchable feat. Tonton David (La gagne) i Sinik (La Cite Des Anges)...
Zacząłem wracać do Tiesta (Dreamtime, Adagio for strings czy Love comes again) i ATB (all tracks)... ale o j-pop'ie nie można zapomnieć! Ayumi Hamasaki, Akina Takaya, Ezaki Toshiko, Kumi Koda, Nino i Round Table (miły dla ucha Book End Bossa oraz poprostu piękny soundtrack z anime "Chobits" czyli Let Me Be With You) i inni... albo ściągnąłem ~300mb muzy z Pokemonów... może wielu nie rajcuje fabuła czy gra, ale muzyka zachwyca... choćby OST z 3rd czy 4th movie... piękne dźwięki...
Powtórzę to co kiedyś komuś mówiłem: wystarczy czuć beat, a muzyka pozwoli osiągnąć stan lepszy niż dają narkotyki...
Peace.
PS Pozdrawiam wszyyyystkich ziomków! Między innymi Coldpeer'a, Ferrari'ego, gkr'a, Sushiego, gorala, krwawegojepetta, 3mc3dw4, girl od śliniącego się brata, Stacha (Spidera), Alien'a123, KORraN'a, Lazarusa, Philipka, Mańka, Krzychassa, Rafała, Spirala, młodego żółtego, Daniela, Stacha (Wiewióra), X'a, Kurę, mamę, ś.p. tatę, siostrę, babcię, drugą babcię, wuji i ciotki i odleglejszą rodzinkę, księdza proboszcza, księdza Walentego, Józefa, Marcina i też Batiuszków z łódzkich dekanatów w szczególności księdza biskupa :)
Jeszcze ludzi z Plus GSM'a, providerów my neta, tych z Borlandu, odpowiedzialnych za FireFoxa, Mirande, Winampa, TotalCommandera, Abyssa, Notepada dla Win98 (NIE pozdrawiam całego m$'a!), tych z Nintendo, Google inc., dyrektora Ibisu, tych od MPK, tych z MPO, wszystkich fanów Pokemonów, DJów, programistów i traceurów z całeeeego świata... no i tych, których mi się nie chciało tu wymieniać :)


1 Comments:
Też przymierzam się do kupna GBC (tylko po to, żeby grać w Pokémon :)). Ale najpierw trza założyć konto na Allegro... :P Poza tym, fajna tapeta. :) I thx za pzdr ;)
By
Anonimowy, at 24 sierpnia, 2006 14:28
Prześlij komentarz
<< Home